Kieszonkowe dzieci idzie na komórki


Polscy rodzice są coraz hojniejsi wobec swoich pociech. Przeciętnie dziecko na osobiste wydatki dostaje około 55 zł, ale nastolatek w wieku 15-18 lat może liczyć nawet na 80 zł – wynika z najnowszego badania IPSOS. Dla porównania pięć lat temu średnie kieszonkowe wynosiło 38 zł.

Kieszonkowe dostają nawet dzieci w wieku od 4 do 10 lat, choć są to sumy dużo skromniejsze – ok. 30 zł.

Wzrasta też liczba rodziców, którzy dają swoim pociechom pieniądze. Obecnie robi to już 70 proc. opiekunów, o 10 proc. więcej niż w 2003 r. To oznacza, że ok. 4,9 mln dzieci dysponuje rocznie łączną kwotą ok. 3,2 mld zł. Dlatego też nasze pociechy są atrakcyjnym klientem dla coraz szerszego grona producentów i dostawców usług. Największymi beneficjentami w ostatnich latach stały się sieci telefonii komórkowej.

- Już 15 proc. rodziców deklaruje, że ich pociechy większość pieniędzy przeznaczają na rachunki i karty telefoniczne – mówi Małgorzata Zając z firmy IPSOS. Tymczasem pięć lat temu tego typu wydatki stanowiły margines.

Coraz częściej nastolatki trwonią kieszonkowe także na kosmetyki (ok. 12 proc.), ubrania, gazety i czasopisma (po ok. 11 proc.). Ubolewa nad tym McDonald’s , bo jeszcze pięć lat temu dzieci swoje oszczędności prawie w całości wydawały głównie na słodycze i jedzenie. Teraz najstarsza młodzież, ta powyżej 15. roku życia, na tego typu wydatki przeznacza zdecydowanie mniej niż połowę swojego kieszonkowego.

Młodego klienta coraz częściej dostrzegają też banki. – Większość placówek oferuje już konta młodzieżowe. Obserwujemy też modę wśród dzieci na karty płatnicze. Jej posiadanie staje się atrybutem dorosłości – mówi Paweł Majtkowski z firmy doradczej Expander. Niestety, konta dostępne są przede wszystkim dla dzieci powyżej 13. roku życia, gdyż zgodnie z prawem tylko osoby powyżej tego wieku mogą podpisywać wiążące umowy prawne.

- Każde dziecko bez ograniczeń wiekowych może natomiast posługiwać się kartą przedpłaconą – mówi Paweł Majtkowski. Takie karty wydaje jak na razie tylko Bank Zachodni WBK. W tym przypadku dziecko nie musi mieć osobnego konta, na rachunku rodzica tworzony jest osobny podrachunek, na który przelewane są pieniądze.

Autor artykułu: Joanna Pieńczykowska, Tomasz Ł. Rożek

Comments are closed.