Monety i złoto dadzą zarobić inwestorom


Serca numizmatyków rozpaliła wczoraj kolejna moneta kolekcjonerska, którą wyemitował Narodowy Bank Polski. Zdaniem ekspertów liczba kolekcjonerów w Polsce z dnia na dzień rośnie. Ostrzegają ich jednak, że kupowanie numizmatów trzeba traktować jak inwestycję na lata. Tylko wtedy przyniesie ona duże zyski.

Do obiegu trafiły wczoraj trzy rodzaje monet wyemitowanych z okazji 10. rocznicy śmierci Zbigniewa Herberta. Złota moneta o nominale 200 zł przedstawia pomnik Marka Aureliusza na rzymskim Kapitolu razem z tytułem jednego z wierszy poety: “Do Marka Aurelego”. Trzeba za nią zapłacić 1550 zł.

Z kolei srebrna 10-złotówka przedstawia wizerunek Zbigniewa Herberta, podpisany tytułem innego z wierszy: “Nike, która się waha”. Cena – 61 zł. Wreszcie do obiegu trafiło 1,5 mln monet 2-złotowych z wizerunkiem poety. Można je wymieniać za zwykłe 2-złotówki w oddziałach NBP.

- To najładniejsze ze wszystkich monet, które NBP wyemitował w tym roku – zachwyca się Dariusz Leśniak, szef portalu numizmatycznego Emonety.pl.

Jego zdaniem “Herbert” będzie się cieszył dużym zainteresowaniem wśród kolekcjonerów, choć z pewnością nie takim jak “Sokół wędrowny”, który na początku roku przyciągnął pod oddziały NBP setki osób.

- Teraz z rynku na szczęście wykruszyła się większość spekulantów, którzy po załamaniu na giełdzie szukali szybkiego zysku gdzie indziej – podkreśla Dariusz Leśniak. – Zostali głównie ci, którym zależy przede wszystkim na długoterminowych inwestowaniu w numizmaty – dodaje.

Wejście na początku tego roku, a następnie wyjście z rynku licznej grupy spekulantów spowodowało, że napompowane jeszcze kilka miesięcy temu ceny niektórych monet znacznie spadły. Przykładem może być właśnie “Sokół wędrowny”. Jeszcze w styczniu cena tego srebrnego numizmatu o nominale 20 zł dochodziła na aukcjach internetowych do 500 zł, podczas gdy cena emisyjna w NBP wynosiła 91 zł. Teraz można go znaleźć na aukcjach nawet za 150 zł. Podobnie było z “Sybirakami”, którzy stracili ok. 20 proc. i dzisiaj monetę o nominale 10 zł można kupić już za 90-100 zł. Trochę więcej, bo ok. 130 zł, trzeba zapłacić za z monetę z hologramem, wyemitowaną w 2007 roku z okazji 150. rocznicy urodzin Konrada Korzeniowskiego.

Trudno na razie powiedzieć, ile dadzą zarobić monety z Herbertem. Zdaniem ekspertów można jednak spokojnie spodziewać się zysków na poziomie kilkunastu procent rocznie. Tym bardziej że nakład tej srebrnej monety był o ponad 20 tys. sztuk mniejszy niż “Sybiraków”. Kolekcjonerzy będą mieli w tym roku jeszcze niejedną okazję do ulokowania pieniędzy w numizmatach. Jeszcze w czerwcu NBP wyemituje 125 tys. srebrnych monet z serii “Zabytki kultury materialnej w Polsce”. Tym razem moneta będzie poświęcona Kazimierzowi Dolnemu. Pod koniec lipca kolekcjonerzy dostaną szansę kupienia okolicznościowych monet z okazji olimpiady w Chinach. Kolejne serie szykują się dopiero po wakacjach. Ciekawie zapowiada się wrześniowa emisja z serii “Polscy podróżnicy i badacze”, której NBP wybije zaledwie 58 tys. sztuk. To najmniejsza emisja zaplanowana na ten rok.

Razem z liczbą kolekcjonerów monet rośnie także popyt na złoto. – Jego cena spadła do poziomu poniżej 1 tys. dol. za uncję i głównie złotnicy robią zapasy – przyznaje Dariusz Leśniak. Prognozy analityków mówią , że po chwilowej korekcie ceny tego surowca w ciągu kilkunastu miesięcy mogą poszybować do poziomu z 1,2 tys. dol. za uncję. Dlatego obok monet kolekcjonerskich warto pomyśleć o inwestycjach w złoto. Można to zrobić, kupując nie tylko złote monety. Dostępne są też tzw. sztabki lokacyjne.

Jak zostać kolekcjonerem monet

Zacznij od abonamentu.

To najprostszy i najbezpieczniejszy sposób, by zacząć kolekcjonować monety. Dzięki opłaceniu abonamentu w Narodowym Banku Polskim będziesz miał prawo do zakupu wszystkich monet emitowanych w danym roku po ich cenie emisyjnej. Szczegółowe informacje można znaleźć na stronie www.nbp.pl.

Sprawdź sprzedawcę.

Monety kolekcjonerskie poza NBP można również kupić w oddziałach banku PKO BP, a także u pośredników. Ich listę również można znaleźć na stronie www.nbp.pl. Warto ich sprawdzić przez zakupem.

Inwestuj na lata.Wtedy zyskasz najwięcej. Dla niektórych kolekcjonerów monety to najlepsza lokata kapitału na emeryturę bądź na przyszłość dla dziecka.

Autor artykułu: Łukasz Pałka

Comments are closed.