Pojawił się pomysł reaktywowania Wojewódzkiego Domu Kultury. Czy coś z tego wyniknie – nie wiadomo. Projekt musi zostać jednak zaakceptowany przez zarząd i sejmik województwa. Przypomnijmy: na początku lat 90. zlikwidowano istniejący od lat Wojewódzki Dom Kultury. Dziś wszyscy oceniają tę decyzję jako nieprzemyślaną.
– Jako jedyne województwo nie mamy tego typu instytucji. Uważam, że jest to nasza słaba strona – mówi Janusz Wójcik, dyrektor Departamentu Kultury, Sportu i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego w Opolu – Szacuję, że straciliśmy przez to nawet 20 milionów złotych. Tyle bowiem mogły wynieść przez tak długi czas dotacje z resortu kultury dla tego rodzaju wojewódzkiej placówki.
W zamyśle Urzędu Marszałkowskiego, WDK miałby koordynować życie kulturalne w województwie.Choćby pilnować, by najważniejsze imprezy nie odbywały się w tym samym czasie, Mógłby też pomagać w organizowaniu przedsięwzięć kulturalnych samorządom i lokalnym stowarzyszeniom. Ważna byłaby również promocja tych wydarzeń w kraju, a także prowadzenie badań statystycznych. na temat kulturalnych potrzeb mieszkańców.
– Moim zdaniem taka instytucja miałaby szansę wzmocnić potencjał kulturalny regionu – opowiada Wójcik – Nie tylko trzymałaby pieczę nad wydarzeniami kulturalnym. Dzięki niej uniknęlibyśmy długiej i żmudnej procedury przyznawania dotacji stowarzyszeniom czy innym organizacjom pozarządowym.
Niestety, trudno na tym etapie rozmów mówić o konkretach: nie wiadomo, ile miałoby kosztować odtworzenie WDK, placówka nie ma też lokalizacji (w dawnej siedzibie WDK działa Radio Opole).
- Z pewnością jednak nakłady byłyby do udźwignięcia dla budżetu województwa – zapewnia Wójcik. – Tym bardziej, że w tym roku kończą się kosztowne inwestycje, takie jak remont i modernizacja Muzeum Śląska Opolskiego. Poza tym WDK otrzymywałby dotacje od ministra kultury, mógłby też ubiegać się o różne granty czy dofinansowanie z innych źródeł.
Wiadomo też, że nie byłby potrzebny nowy budynek na siedzibę, wystarczy raptem kilka pokojów, w których pracowałoby najwyżej kilkanaście dynamicznych osób. W optymistycznej wersji – jeśli samorząd województwa pomysł zaklepie – Wojewódzki Dom Kultury mógłby ruszyć już w 2009 roku.
Wszystko zależy teraz rzecz jasna od decyzji politycznych, jakie będą musieli podjąć radni Sejmiku Wojewódzkiego. Część z nich może być przeciw – w Sejmiku jest lobby opowiadające się za rozwojem placówek w powiatach, niechętne inwestowaniu w placówki wojewódzkie. Widać to było ostatnio przyokazji dyskusji na temat przyszłości opolskich szpitali.
Autor artykułu: Natalia Musiał