<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwum Gazeta Opolska</title>
	<atom:link href="http://www.archiwalneinformacje.com/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.archiwalneinformacje.com</link>
	<description>Archiwalne artykuły</description>
	<lastBuildDate>Wed, 02 Feb 2011 15:35:42 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.3</generator>
		<item>
		<title>Nysa: Patroni nie całkiem znani</title>
		<link>http://www.archiwalneinformacje.com/2008-06-04-nysa-patroni-nie-calkiem-znani.html</link>
		<comments>http://www.archiwalneinformacje.com/2008-06-04-nysa-patroni-nie-calkiem-znani.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Jun 2008 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Gazety Opolskiej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=773</guid>
		<description><![CDATA[Nyscy radni jednogłośnie i bez dyskusji nadali nazwy kolejnym dziesięciu ulicom, które powstaną w pobliżu ulicy Franciszkańskiej, niedaleko byłego poligonu wojskowego. Oprócz tak popularnych postaci, jak św. Elżbieta czy gen. Leopold Okulicki, są także nazwiska ojców franciszkanów , do tej pory znane tylko nielicznym. To pomordowani w marcu 1945 r: ojciec Benno Sonsalla, brat Dionizy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nyscy radni jednogłośnie i bez dyskusji nadali nazwy kolejnym dziesięciu ulicom, które powstaną w pobliżu ulicy Franciszkańskiej, niedaleko byłego poligonu wojskowego.</p>
<p>Oprócz tak popularnych postaci, jak  św. Elżbieta czy gen. Leopold Okulicki, są także nazwiska ojców franciszkanów , do tej pory znane tylko nielicznym. To  pomordowani w marcu 1945 r: ojciec Benno Sonsalla, brat Dionizy Feliks Wegner, brat Ferdynand Mateusz Fluder, brat Kazimierz Jan Froncek, brat Rajmund Kasperczyk i brat Godfryd Bochnigh. </p>
<p>Wnioskodawcą ich upamiętnienia jest proboszcz parafii św. Elżbiety ojciec franciszkanin Faustyn Zatoka. Jego zdaniem przyczyni się to do popularyzacji postaci zakonników, którym w tak tragiczny sposób przyszło zakończyć życie. </p>
<p> &#8211; Nazywanie ulic to sprawa specyficzna. Przy Powstańców Śląskich są kamienie, a więc powstały tam ulice  Kryształowa czy Bursztynowa. Mamy też Poziomkową &#8211; mówi naczelnik wydziału geodezji i architektury Andrzej Rosa. &#8211; Nie przesadzajmy, Nysa ma ciekawą historię, którą powinna popularyzować. Nie nadawajmy więc ulicom nazw niewiele mówiących czy też liczb, jak ma to miejsce w USA. Według sekretarza miasta Michała Baziuka, nadawanie ulicom nazwisk osób znanych to już w Nysie tradycja: &#8211; Nazwiska ojców franciszkanów są mało znane albo zapomniane, bo nawet radni słabo ich kojarzą. Właśnie przy Franciszkańskiej, zakonnicy zostali zamordowani przez wojska radzieckie i pamięć o nich powinna przetrwać.</p>
<p>Podobnego zadnia jest radny Ryszard Wajdzik: &#8211; Skoro taka była propozycja parafii św. Elżbiety, nie widzieliśmy powodu, aby dyskutować i uchwała przeszła jednogłośnie. Przyznam,że wcześniej nie  wiedziałem, że tacy ojcowie zostali w Nysie pomordowani. O to właśnie chodzi: o przybliżanie historii &#8211; przekonuje.</p>
<p>Uchwałę podjęto, ale za wcześnie jeszcze na zawieszanie tabliczek z nazwami ulic.  &#8211; To okolice dawnego poligonu, które dopiero będą się zaludniać &#8211; tłumaczy naczelnik Rosa. </p>
<p>Nyską ciekawostką jest historia nazwy obecnej ulicy Marii Merkert.  Pierwotnie miała t być ulica radzieckiego generała Leluszenki. Kiedy zawisła tabliczka, okazało się,że uchwałę podjęto wbrew prawu, bo generał jeszcze żył, a bohaterami ulic powinni być nieżyjący. . Zmieniono zatem nazwę na ulicę Marii Merkert.</p>
<p>Autor artykułu: Dorota Kłonowska (Radio Opole)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.archiwalneinformacje.com/2008-06-04-nysa-patroni-nie-calkiem-znani.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nysa: Elżbietanki pod lupą CBA</title>
		<link>http://www.archiwalneinformacje.com/2008-06-04-nysa-elzbietanki-pod-lupa-cba.html</link>
		<comments>http://www.archiwalneinformacje.com/2008-06-04-nysa-elzbietanki-pod-lupa-cba.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Jun 2008 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Gazety Opolskiej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=772</guid>
		<description><![CDATA[- Potwierdzam, że zajmujemy się sprawą nyskiego Zgromadzenia Sióstr Elżbietanek &#8211; stwierdził Temistokles Brodowski, z CBA. &#8211; Wpłynęła do nas informacja od wójta Nowego Targu dotycząca przywrócenia własności nieruchomości. To doniesienie, jak każde, które otrzymujemy, poddaliśmy czynnościom analityczno-informacyjnym. O dalszych działaniach nie informujemy. Zawiadomienie do CBA trafiło po tym, jak elżbietanki sprzedały niemal 20-hektarową działkę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- Potwierdzam, że zajmujemy się sprawą nyskiego Zgromadzenia Sióstr Elżbietanek &#8211; stwierdził Temistokles Brodowski, z CBA. &#8211; Wpłynęła do nas informacja od wójta Nowego Targu dotycząca przywrócenia własności nieruchomości. To doniesienie, jak każde, które otrzymujemy, poddaliśmy czynnościom analityczno-informacyjnym. O dalszych działaniach nie informujemy. </p>
<p>Zawiadomienie do CBA trafiło po tym, jak elżbietanki sprzedały niemal 20-hektarową działkę w  Łopusznej prywatnemu przedsiębiorcy. Siostry dostały ją po długich staraniach w Komisji Majątkowej, jako rekompensatę za mienie zagrabione przez komunistów.</p>
<p>Komisja przyznała im dodatkowo odszkodowanie &#8211; ponad 800 tys. zł. Działkę sprzedały od razu, co wzbudziło podejrzenia władz Nowego Targu. </p>
<p>- Już wcześniej występowaliśmy, bezskutecznie, do skarbu państwa o tę nieruchomość, której użytkownikiem była Stacja Kontroli Odmian w Łopusznej &#8211; mówi zastępca wójta Nowego Targu Stanisław Szeliga. &#8211; Gminie zależało na kilku hektarach tej dużej działki, gdzie miały powstać obiekty użyteczności publicznej: szkoła i boiska sportowe. Tego oczekiwali mieszkańcy Łopusznej. , którzy zorganizowali zebranie wiejskie i tam właśnie zapadła decyzja o skierowaniu sprawy pod lupę CBA. Zrobiliśmy to na ich prośbę.</p>
<p>Dlaczego wybrano CBA? &#8211; Bo nie chcieliśmy spotkać się z zarzutem, że sprawa jest badana lokalnie &#8211; wyjaśnia zastępca wójta. &#8211;  Gmina nie składała elżbietankom oferty kupna, ale tylko dlatego, że nie wiedziała, że skarb państwa im nieruchomość przekazał.</p>
<p>Elżbietanki nie chcą się wypowiadać.</p>
<p>Autor artykułu: Dorota Kłonowska (Radio Opole)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.archiwalneinformacje.com/2008-06-04-nysa-elzbietanki-pod-lupa-cba.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Racławice potrzebne na już</title>
		<link>http://www.archiwalneinformacje.com/2008-06-04-raclawice-potrzebne-na-juz.html</link>
		<comments>http://www.archiwalneinformacje.com/2008-06-04-raclawice-potrzebne-na-juz.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Jun 2008 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Gazety Opolskiej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=771</guid>
		<description><![CDATA[Wicewojewoda Antoni Jastrzembski pojechał wczoraj do Wrocławia na posiedzenie komitetu monitorującego realizację programu Odra 2006, by przekonywać o konieczności szybkiego wybudowania zbiornika retencyjnego w Racławicach Śląskich. Zlewnia Osobłogi to jeden z 13 punktów, gdzie ochrona przecipowodziowa wciąż jest za słaba. Kilka tygodni temu o tych słabych punktach na mapie województwa debatowało kolegium doradcze wojewody, na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wicewojewoda Antoni Jastrzembski pojechał wczoraj do Wrocławia na posiedzenie komitetu monitorującego realizację programu Odra 2006, by przekonywać o konieczności szybkiego wybudowania zbiornika retencyjnego w Racławicach Śląskich. Zlewnia Osobłogi to jeden z 13  punktów, gdzie ochrona przecipowodziowa wciąż jest za słaba.</p>
<p>Kilka tygodni temu o tych słabych punktach na mapie województwa debatowało kolegium doradcze wojewody, na ostatniej sesji Sejmiku Wojewódzkiego o ustaleniach kolegium opowiadał radnym wojewoda Ryszard Wilczyński. &#8211; To są miejsca, gdzie zagrożenie wystąpi nie tylko w czasie powodzi takiej jak w roku 1997, ale już przy tak zwanej wodzie stuletniej albo nawet większych opadach &#8211; mówił.</p>
<p>Osobłoga w rejonie Racławic Śląskich to miejsce newralgiczne: podczas niedawnej fali opadów rzeka przekroczyła tu stan alarmowy a kilka piwnic zostało podtopionych.</p>
<p>- Zbiornik retencyjny jest konieczny &#8211; ocenia burmistrz gminy Głogówek Andrzej Kałamarz. &#8211; Ale to ogromna inwestycja, która ma kosztować nawet 80 milionów złotych. W najlepszym wypadku będziemy na nią czekać jakieś sześć lat. Do tego czasu trzeba jakoś uregulować 19-kilometrowy odcinek Osobłogi i kanał Młynówki. Rzekę trzeba oczyścić, wyciąć krzaki i drzewa.</p>
<p>Z informacji, jakie trafiły do głogóweckiego magistratu, wynika, że w tym roku na uregulowanie zlewni Osobłogi miało pójść w sumie 800 tysięcy złotych. Po kolegium doradczym wojewody zapadła decyzja, by dołożyć kolejne 400 tysięcy.</p>
<p>A pozostałe punkty? Aż 9 z nich znajduje się w zlewni Odry: w rejonie Ciska i Brzegu ale także samego Opola, gdzie wciąż zagrożony jest Metalchem, Półwieś i wioski w gminie Prószków, gdzie wciąż nie udało się zbudować polderu &#8220;Opole&#8221; uzupełnionego wałami opaskowymi chroniącymi Winów, Źlinice, Folwark i Boguszyce. Niebezpiecznie jest też w rejonie Białej Głuchołaskiej i Nysy Kłodzkiej, gdzie konieczna jest nie tylko pilna modernizacja zbiornika Głębinów wraz z zagrożoną pęknięciem tamą,ale także poszerzenie koryta rzeki w rejonie Lewina Brzeskiego i Skorogoszczy.</p>
<p>Autor artykułu: Marek Świercz</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.archiwalneinformacje.com/2008-06-04-raclawice-potrzebne-na-juz.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Randka z Bobem Dylanem</title>
		<link>http://www.archiwalneinformacje.com/2008-06-03-randka-z-bobem-dylanem.html</link>
		<comments>http://www.archiwalneinformacje.com/2008-06-03-randka-z-bobem-dylanem.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Jun 2008 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Gazety Opolskiej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=770</guid>
		<description><![CDATA[Jest stary, brzydki, beczy jak owca, bywa cyniczny i wredny niczym ospa wietrzna. Nie przeszkadza mu to jednak mieć więcej fanów niż Lenin, Lennon i Szekspir razem wzięci. Bilety na jego warszawski koncert sprzedały się szybciej niż bugatti veyron dochodzi do setki (niedobitki krążą jeszcze na aukcjach internetowych). Sprawca całego zamieszania zagra 7 czerwca w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jest stary, brzydki, beczy jak owca, bywa cyniczny i wredny niczym ospa wietrzna. Nie przeszkadza mu to jednak mieć więcej fanów niż Lenin, Lennon i Szekspir razem wzięci. Bilety na jego warszawski koncert sprzedały się szybciej niż bugatti veyron dochodzi do setki (niedobitki krążą jeszcze na aukcjach  internetowych). Sprawca całego zamieszania zagra 7 czerwca w klubie Stodoła. To będzie rzadki przypadek międzypokoleniowego zjednoczenia, bo obok emerytów pojawią się też fani w wieku średnim oraz ich dzieci. Tego nie dokonała nawet Maryla Rodowicz.</p>
<p>Warszawski koncert 67-letniego artysty będzie luksusowym smakołykiem dla wszystkich jego fanów. Choć popyt na bilety prawie pięciokrotnie przewyższył podaż, Dylan nie zgodził się na przeniesienie występu do większej sali. Tym razem nie z wrodzonej złośliwości. Mimo że w całej Europie gra w halach i na stadionach, wyraźnie zastrzegł, że koncert w Warszawie dla polskich fanów ma być kameralny. Dzięki temu każdy, kto stawi się w sobotę w klubie, będzie miał artystę na wyciągnięcie ręki. I tak zamiast muzycznego hamburgera rodzimi fani Dylana zostaną uraczeni szampanem i truskawkami.</p>
<p>Co więcej, bard obiecał, że nikt z występu nie wyjdzie z artystycznym niedosytem. Koncert ma trwać bite trzy godziny, a to gwarantuje solidną dawkę songów z przepastnego Dylanowskiego repertuaru. I całe szczęście, bo ostatni raz kompozytor gościł w Polsce w 1994 roku, więc jego miłośnicy są już nieco wygłodniali koncertowych popisów idola.</p>
<p>O ile starzy dylanofile doznają na koncercie przyjemności podobnej do tej, jaką przeżywa się, czytając po raz kolejny ulubioną książkę, o tyle dla nasto- i dwudziestolatków spotkanie na%07żywo z mistrzem może być prawdziwym objawieniem. Bo kto to jest Bob Dylan, każdy wie; że warto iść na jego koncert, to banalna banalność. Ale że wbrew obiegowym opiniom Dylan nie mieszka w parku jurajskim i nie jest tylko nudnym starym pierdziochem z gitarą, nie wszystkie małolaty wiedzą.  Czym artysta, który debiutował 46 lat temu (płyta &#8220;Bob Dylan&#8221;), może zaimponować fanom Jaya- Z, Nirvany i Madonny? </p>
<p>Po pierwsze tym, że to on wymyślił wszystkie gatunki, które uprawiają dziś idole nastolatków. Tak, tak, Bob Dylan jest kimś w rodzaju muzycznego stwórcy, który pierwszego dnia wymyślił protest songi, drugiego rock, trzeciego poezję śpiewaną, we czwartek pop, w piątek hip-hop (zobaczcie DVD z trasy &#8220;Don&#8217;t Look Back&#8221;), w sobotę odpoczywał (bo to szabas), a w niedzielę ruszył w niekończącą się trasę koncertową.</p>
<p> Po drugie &#8211; bezkompromisowością miłą sercu każdego młodego człowieka. To przecież on dokonał tego, na co nikt wcześniej się nie odważył: wyciągnął folk z amerykańskiej stodoły i uczynił najpopularniejszym gatunkiem wśród nowojorskich snobistycznych elit. Singel &#8220;Blowin&#8217; In the Wind&#8221; (pochodził z jego drugiej płyty &#8220;The Freewheelin&#8217; Bob Dylan&#8221; z 1963 r.) na zawsze zmienił układ w show-biznesie. Folk-popowa melodia (częściowo zerżnięta z ludowej piosenki śpiewanej przez niewolników &#8220;No More Auction Block&#8221;) w połączeniu z zaangażowany tekstem, interpretowanym jako filozoficzne dywagacje na temat praw człowieka, wywróciły do góry nogami reguły rządzące muzyką rozrywkową. Sukces Dylana przekonał wytwórnie, że artysta z poglądami to też gorący towar.</p>
<p>Po trzecie &#8211; buntowniczymi skłonnościami. Muzyk nie tylko przekornie pisał popowe, melodyjne protest songi, nucone później na pacyfistycznych wiecach przeciwko wojnie w  Wietnamie lub w obronie praw człowieka, ale i ładował w nie cytaty z literatury, fakty historyczne (jego ostatnia płyta &#8220;Modern Times&#8221; z 2006 r. prawie w całości poświęcona jest amerykańskiej historii ostatnich dwóch wieków) oraz dywagacje filozoficzne i religijne. </p>
<p>Jego teksty to poetyckie majstersztyki, które trafiają do  podręczników literatury (w niektórych zastąpiły nawet poezję Szekspira). W dodatku małolaty chętniej do nich sięgają niż do poezji wieszczów, bo to prawdziwe bryki, dzięki którym odkrywają Balzaka, Woltera, Monteskiusza i Dostojewskiego. Ale Dylan, choć już trzykrotnie był nominowany do Nagrody Nobla, nie robi z siebie intelektualnego guru. Swoją twórczość kwituje niezbyt poetycko: &#8220;Wyrzyguję to, czym nasiąkam&#8221;.</p>
<p>Tak, moi drodzy, Bob Dylan może jest stary, brzydki i wredny. Ale za kolejne 10 lat na jego koncert znów przyjdą tłumy. I to nie tylko nudnych starych pierdziochów.  </p>
<p>Autor artykułu: Dagny Kurdwanowska</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.archiwalneinformacje.com/2008-06-03-randka-z-bobem-dylanem.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zyski większe i bezpieczniejsze niż na lokacie</title>
		<link>http://www.archiwalneinformacje.com/2008-06-03-zyski-wieksze-i-bezpieczniejsze-niz-na-lokacie.html</link>
		<comments>http://www.archiwalneinformacje.com/2008-06-03-zyski-wieksze-i-bezpieczniejsze-niz-na-lokacie.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Jun 2008 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Gazety Opolskiej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=769</guid>
		<description><![CDATA[Wreszcie jest oferta inwestowania skierowana do mniej zamożnych klientów. A jeszcze niedawno szyte na miarę propozycje inwestycyjne gwarantujące zwrot wpłaconych pieniędzy nawet w przypadku poniesienia strat były dostępne tylko dla klientów z najgrubszymi portfelami. W większości przypadków minimalna kwota, którą należało wpłacić, wynosiła 100 tys. zł. Teraz mogą z nich skorzystać klienci dysponujący 5, a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wreszcie jest oferta inwestowania skierowana do mniej zamożnych klientów. A jeszcze niedawno szyte na miarę propozycje inwestycyjne gwarantujące zwrot wpłaconych pieniędzy nawet w przypadku poniesienia strat były dostępne tylko dla klientów z najgrubszymi portfelami. W większości przypadków minimalna kwota, którą należało wpłacić, wynosiła 100 tys. zł. </p>
<p>Teraz mogą z nich skorzystać klienci dysponujący 5, a nawet 1 tys. zł. Takie produkty cieszą się coraz większym powodzeniem, ponieważ klientom po ubiegłorocznych spadkach na giełdzie i w funduszach inwestycyjnych zależy przede wszystkim na bezpieczeństwie lokowanych pieniędzy. Wszystko wskazuje na to, że inwestycje z gwarancją kapitału lada dzień staną się ogromną konkurencją dla funduszy inwestycyjnych, które straciły zaufanie drobnych inwestorów i teraz borykają się z brakiem gotówki.</p>
<p>Jak wynika z opublikowanego wczoraj raportu firmy doradczej Open Finance, w produkty z ochroną kapitału (tak zwane produkty strukturyzowane) Polacy wpłacą w tym roku około 7,5 mld zł. To bardzo dużo, zważywszy, że jeszcze rok temu prawie nikt nie wiedział, co to jest &#8220;struktura&#8221;. Od tamtej pory banki i pośrednicy finansowi wspólnie z towarzystwami ubezpieczeniowymi zaproponowali Polakom już ponad 300 możliwości inwestycyjnych z ochroną wpłaconych pieniędzy.</p>
<p>- Zdecydowana większość &#8220;struktur&#8221; jest sprzedawana w Polsce jako kilkuletnia polisa na życie &#8211; mówi Emil Szweda, analityk Open Finance. &#8211; Taka forma poza możliwościami osiągnięcia zysków większych niż na lokacie pozwala także uniknąć 19-procentowego podatku Belki &#8211; dodaje.</p>
<p>W większości banków można dzisiaj znaleźć &#8220;struktury&#8221;, w których minimalny próg wejścia w inwestycję wynosi od 5 do 10 tys. zł. Jednak Getin Bank poszedł dalej. W tym banku klienci mogą już stać się inwestorami, nawet jeżeli dysponują kwotą tysiąca złotych.  &#8211; Chcieliśmy zagwarantować naszym klientom bezpieczeństwo wpłacanych środków, a jednocześnie możliwość osiągnięcia zysków wyższych niż na zwykłej lokacie &#8211; podkreśla Tomasz Tomaszewski, dyrektor ds. klientów detalicznych w Getin Banku. </p>
<p>Zyski w &#8220;strukturach&#8221; są uzależnione od tego, jak w okresie inwestycji zachowają się instrumenty finansowe, w których lokowane są pieniądze. Nie chodzi jednak o to, by zawsze rosły, a tylko, by zachowały się zgodnie z przewidywaniami twórców produktu. Najprościej mówiąc, klient zakłada się, że np. akcje spółek z danej branży w ciągu trzech lat wzrosną bądź spadną o konkretną wartość. Jeżeli tak się stanie, klient dostaje umówiony wcześniej zysk, np. 50 procent.</p>
<p>Możliwości form inwestowania są setki. Za pośrednictwem &#8220;struktur&#8221; można np. ulokować pieniądze w spółkach, które w najbliższych latach będą czerpać zyski z rozwoju energii odnawialnych, drożejącej żywności, surowców czy firmach inwestujących w krajach rozwijających się.</p>
<p>Autor artykułu: Łukasz Pałka</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.archiwalneinformacje.com/2008-06-03-zyski-wieksze-i-bezpieczniejsze-niz-na-lokacie.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Radwańskie zjedzą kolację z Henin</title>
		<link>http://www.archiwalneinformacje.com/2008-06-03-radwanskie-zjedza-kolacje-z-henin.html</link>
		<comments>http://www.archiwalneinformacje.com/2008-06-03-radwanskie-zjedza-kolacje-z-henin.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Jun 2008 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Gazety Opolskiej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=768</guid>
		<description><![CDATA[Po odpadnięciu Agnieszki Radwańskiej w tegorocznym Roland Garros zostali nam już tylko Mariusz Fyrstenberg (razem z Czeszką Vladimirą Uhlirovą awansował do drugiej rundy miksta) i juniorzy. Co ostatni zaczęli bardzo dobrze. W niedzielę wieczorem mecz wygrał Jerzy Janowicz. Wczoraj w jego ślady poszła Sandra Zaniewska, która pokonała 7:5, 7:5 Ukrainkę Ludmiłę Kiczenok. W Paryżu wciąż [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po odpadnięciu Agnieszki Radwańskiej w tegorocznym Roland Garros zostali nam już tylko Mariusz Fyrstenberg (razem z Czeszką Vladimirą Uhlirovą awansował do drugiej rundy miksta) i juniorzy. </p>
<p>Co ostatni zaczęli bardzo dobrze. W niedzielę wieczorem mecz wygrał Jerzy Janowicz. Wczoraj w jego ślady poszła Sandra Zaniewska, która pokonała 7:5, 7:5 Ukrainkę Ludmiłę Kiczenok.</p>
<p>W Paryżu wciąż są jeszcze siostry Radwańskie. Tym razem z powodu Uli, która będzie odbierać we wtorek nagrodę dla najlepszej juniorki świata w 2007 roku. Ich ojciec zdradził nam, że podczas uroczystej kolacji zorganizowanej przez Międzynarodową Federację Tenisową (ITF) rodzina Radwańskich usiądzie przy jednym stoliku z Belgijką Justine Henin i Szwajcarem Rogerem Federerem.</p>
<p>Ula wraca do Polski w środę, by przygotowywać się doWimbledonu (ma duże szanse na dziką kartę). Agnieszka zostanie we Francji do czwartku. Nasza najlepsza tenisistka wciąż narzeka na kontuzję, przez którą najprawdopodobniej przegrała w IV rundzie z Serbką Jeleną Janković. </p>
<p>- Córka miała we wtorek rano zabiegi laserowe. Na razie wygląda to coraz gorzej, a nie coraz lepiej. Ręka spuchła jej jak bania &#8211; przyznaje Radwański. &#8211; Z tego powodu zdecydowaliśmy się odwołać jej start w rozpoczynającym się 9 czerwca turnieju w Birmingham. Agnieszka zagra dopiero tydzień później w poprzedzającym Wimbledon turnieju w Eastbourne &#8211; dodaje papa Radwański.</p>
<p>Wtorek wyłonił również pierwszych seniorskich ćwierćfinalistów. Chilijczyk Fernando Gonzalez bez większych problemów wygrał 7:6 (4), 6:3, 6:1 z Amerykaninem Robbym Gineprim. W czołowej ósemce pań jest również pogromczyni Marty Domachowskiej Jelena Dementiewa. Rosjanka pokonała 6:4, 1:6, 6:2 swoją rodaczkę Wierę Zwonariową.</p>
<p>Mecze Rogera Federera z Francuzem Julienem Benneteau i Rosjanek Marii Szarapowej z Dinarą Safiną zostały przerwane z powodu deszczu i zakończyły się po zamknięciu tego wydania &#8220;Polski&#8221;. Spotkania z Francuzką Kristiną Mladenovic nie dokończyła również Polka Katarzyna Piter (prowadziła 6:2, 2:1).</p>
<p>Autor artykułu: Hubert Zdankiewicz, Paryż</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.archiwalneinformacje.com/2008-06-03-radwanskie-zjedza-kolacje-z-henin.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Prywatne przedszkole to teraz bardzo dobry biznes</title>
		<link>http://www.archiwalneinformacje.com/2008-05-31-prywatne-przedszkole-to-teraz-bardzo-dobry-biznes.html</link>
		<comments>http://www.archiwalneinformacje.com/2008-05-31-prywatne-przedszkole-to-teraz-bardzo-dobry-biznes.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 31 May 2008 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Gazety Opolskiej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=767</guid>
		<description><![CDATA[Prywatne przedszkola stają się coraz lepszym biznesem. Chętnych do ich założenia kusi nie tylko duży popyt na takie usługi i przyzwoity zarobek (w największych miastach stawka za dziecko na poziomie 700-800 zł miesięcznie nikogo już nie dziwi), ale też szansa na uzyskanie dofinansowania biznesu z Unii Europejskiej. W tym roku przybędzie nam prawie 390 tys. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Prywatne przedszkola stają się coraz lepszym biznesem. Chętnych do ich założenia kusi nie tylko duży popyt na takie usługi i przyzwoity zarobek (w największych miastach stawka za dziecko na poziomie 700-800 zł miesięcznie nikogo już nie dziwi), ale też szansa na uzyskanie dofinansowania biznesu z Unii Europejskiej.</p>
<p>W tym roku przybędzie nam prawie 390 tys. maluchów, a w przyszłym &#8211; 420 tys. Demografowie ostrożnie szacują, że liczba dzieci w wieku 3-6 lat wzrośnie w najbliższych pięciu latach z ok. 1,5 mln obecnie do ponad 1,8 mln w 2015 r. Duża ich część powinna trafić do przedszkoli, bo młode mamy, zachęcone przez niskie bezrobocie i coraz wyższe zarobki, chcą godzić macierzyństwo z pracą.</p>
<p>Niestety, będą miały z tym problem. Od 17 lat liczba przedszkoli w Polsce spadała. O ile w 1991 r. było ich 12,3 tys., to w 2007 r. &#8211; już tylko 7,8 tys. W samej Warszawie brakuje 3 tys. miejsc, czyli z kwitkiem z publicznej placówki odchodzi co trzeci rodzic. Podobnie jest w innych miastach: w Szczecinie deficyt ocenia się na 700 miejsc, a w stosunkowo niewielkim Tczewie &#8211; na 150 miejsc. </p>
<p>Miejsce po wycofującym się z opieki nad dziećmi samorządzie wypełnia prywatny kapitał. Obecnie działa w Polsce ok. 1440 prywatnych przedszkoli. Znalazło w nich miejsce 81 tys. dzieci. Jest szansa, że od 1 września przedszkoli, zwłaszcza małych, zacznie szybko przybywać, bo rząd planuje ułatwienia dla przedsiębiorców zainteresowanych tym biznesem. Zostaną złagodzone niektóre wymogi, na przykład wreszcie nie trzeba będzie szukać lokalu o wysokości 3 m. Wystarczy standardowe 2,5 m. Przedsiębiorcy będą mogli liczyć na dofinansowanie biznesu przez gminy oraz z unijnego Programu Operacyjnego &#8220;Kapitał Ludzki&#8221;. Niestety, nadal będzie konieczna książeczka sanepidu, choć większość małych placówek prowadzą mamy, które na co dzień zajmują się własnymi dziećmi. </p>
<p>- Rząd pracuje też nad programem wsparcia dla małych przedszkoli z budżetu &#8211; mówi &#8220;Polsce&#8221; Aleksander Tynelski z MEN. &#8211; Chcemy, żeby liczba takich placówek wzrosła z 800 do 1,2 tys. na koniec 2009 r. &#8211; dodaje.</p>
<p>Na razie jednak głód na rynku opieki nad maluchami jest olbrzymi. Dlatego od września opłaty za przedszkola prywatne w największych miastach pójdą w górę nawet o 10-15 proc. Na przykład w największej warszawskiej sieci prywatnych przedszkoli Smerf czesne wzrośnie z 600 do 700 zł miesięcznie, a w sieci Jacek i Agatka &#8211; z 720 do 820 zł. Podobnie jest w innych miastach Polski.</p>
<p>Mimo tak wysokich opłat prywatne placówki przeżywają oblężenie. W najlepszych przedszkolach miejsc nie było już w lutym, jeszcze przed ogłoszeniem wyników rekrutacji do państwowych placówek. Sytuacja zaczyna przypominać to, co dzieje się w najlepszych szkołach podstawowych, do których już 2-3 lata temu rodzice zapisywali dzieci, jeszcze zanim przyszły one na świat. Teraz noworodki zapisuje się także do przedszkoli. W artystycznym przedszkolu niepublicznym Promyk w Tychach przyjmowane są już zapisy na rok 2010.</p>
<p>Wzrostowi opłat sprzyja też coraz droższa praca opiekunek. W największych miastach w ciągu ostatnich 2-3 lat ich płace skoczyły nawet o 100 proc. </p>
<p>- W 2007 r. we Wrocławiu opiekunki do dzieci żądały za godzinę 5-6 zł. Teraz stawki wzrosły do 10-13 zł. Panie oczekują miesięcznie do 1300 zł %07- mówi Marzena Jadlińska, właścicielka Biura Opiekunek i Gosposi &#8220;Koncepcja&#8221; z Wrocławia. </p>
<p>Brak równowagi na rynku sprzyja, niestety, łamaniu prawa. UOKiK właśnie zakończył kontrolę w 200 niepublicznych przedszkolach. 82 proc. z nich naruszało prawa konsumenta, na przykład wymuszając lichwiarskie odsetki za spóźnioną opłatę za dziecko.</p>
<div class="ramka">
<p><b>Koszty opieki</p>
<p> Przedszkola publiczne</b></p>
<p>- Warszawa: 83,60 zł + stawka żywieniowa ok. 120 zł miesięcznie<br />
- Wrocław: 169 zł + stawka żywieniowa ok. 100 zł<br />
- Kraków: 135,12 + 120 zł.<br />
- Poznań: 144,13 zł + 100 zł</p>
<p><b> Przedszkola prywatne </b></p>
<p>- Warszawa: teraz 600-700 zł,  od września o 50-100 zł więcej<br />
- Wrocław: teraz 450 zł,  od września średnio o 40 zł więcej<br />
- Kraków: teraz 400 zł,  od września średnio o 30-40 zł więcej<br />
- Poznań: teraz 500 zł, od września średnio o 50 zł więcej</p>
<p><b> Opiekunka do dziecka</b></p>
<p>- Warszawa: 1500-1800 zł<br />
- Wrocław: 1200-1500 zł<br />
- Kraków: 1000-1450 zł<br />
- Poznań: 1110-1600 zł</p>
<p>Stawka za godzinę waha się od 6 do 10 złotych. </p>
</div>
<p>Autor artykułu: Alina Białkowska,  Joanna Pieńczykowska</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.archiwalneinformacje.com/2008-05-31-prywatne-przedszkole-to-teraz-bardzo-dobry-biznes.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kieszonkowe dzieci idzie na komórki</title>
		<link>http://www.archiwalneinformacje.com/2008-05-31-kieszonkowe-dzieci-idzie-na-komorki.html</link>
		<comments>http://www.archiwalneinformacje.com/2008-05-31-kieszonkowe-dzieci-idzie-na-komorki.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 31 May 2008 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Gazety Opolskiej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=766</guid>
		<description><![CDATA[Polscy rodzice są coraz hojniejsi wobec swoich pociech. Przeciętnie dziecko na osobiste wydatki dostaje około 55 zł, ale nastolatek w wieku 15-18 lat może liczyć nawet na 80 zł &#8211; wynika z najnowszego badania IPSOS. Dla porównania pięć lat temu średnie kieszonkowe wynosiło 38 zł. Kieszonkowe dostają nawet dzieci w wieku od 4 do 10 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Polscy rodzice są coraz hojniejsi wobec swoich pociech. Przeciętnie dziecko na osobiste wydatki dostaje około 55 zł, ale nastolatek w wieku 15-18 lat może liczyć nawet na 80 zł &#8211; wynika z najnowszego badania IPSOS. Dla porównania pięć lat temu średnie kieszonkowe wynosiło 38 zł.</p>
<p>Kieszonkowe dostają nawet dzieci w wieku od 4 do 10 lat, choć są to sumy dużo skromniejsze &#8211; ok. 30 zł. </p>
<p>Wzrasta też liczba rodziców, którzy dają swoim pociechom pieniądze. Obecnie robi to już 70 proc. opiekunów, o 10 proc. więcej niż w 2003 r. To oznacza, że ok. 4,9 mln dzieci dysponuje rocznie łączną kwotą ok. 3,2 mld zł. Dlatego też nasze pociechy są atrakcyjnym klientem dla coraz szerszego grona producentów i dostawców usług. Największymi beneficjentami w ostatnich latach stały się sieci telefonii komórkowej. </p>
<p>- Już 15 proc. rodziców deklaruje, że ich pociechy większość pieniędzy przeznaczają na rachunki i karty telefoniczne &#8211; mówi Małgorzata Zając z firmy IPSOS. Tymczasem pięć lat temu tego typu wydatki stanowiły margines.</p>
<p>Coraz częściej nastolatki trwonią kieszonkowe także na kosmetyki (ok. 12 proc.), ubrania, gazety i czasopisma (po ok. 11 proc.). Ubolewa nad tym McDonald&#8217;s , bo jeszcze pięć lat temu dzieci swoje oszczędności prawie w całości wydawały głównie na słodycze i jedzenie. Teraz najstarsza młodzież, ta powyżej 15. roku życia, na tego typu wydatki przeznacza zdecydowanie mniej niż połowę swojego kieszonkowego. </p>
<p>Młodego klienta coraz częściej dostrzegają też banki. &#8211; Większość placówek oferuje już konta młodzieżowe. Obserwujemy też modę wśród dzieci na karty płatnicze. Jej posiadanie staje się atrybutem dorosłości &#8211; mówi Paweł Majtkowski z firmy doradczej Expander. Niestety, konta dostępne są przede wszystkim dla dzieci powyżej 13. roku życia, gdyż zgodnie z prawem tylko osoby powyżej tego wieku mogą podpisywać wiążące umowy prawne. </p>
<p>- Każde dziecko bez ograniczeń wiekowych może natomiast posługiwać się kartą przedpłaconą &#8211; mówi Paweł Majtkowski. Takie karty wydaje jak na razie tylko Bank Zachodni WBK. W tym przypadku dziecko nie musi mieć osobnego konta, na rachunku rodzica tworzony jest osobny podrachunek, na który przelewane są pieniądze.</p>
<p>Autor artykułu: Joanna Pieńczykowska, Tomasz Ł. Rożek</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.archiwalneinformacje.com/2008-05-31-kieszonkowe-dzieci-idzie-na-komorki.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Monety i złoto dadzą zarobić inwestorom</title>
		<link>http://www.archiwalneinformacje.com/2008-05-31-monety-i-zloto-dadza-zarobic-inwestorom.html</link>
		<comments>http://www.archiwalneinformacje.com/2008-05-31-monety-i-zloto-dadza-zarobic-inwestorom.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 31 May 2008 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Gazety Opolskiej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=765</guid>
		<description><![CDATA[Serca numizmatyków rozpaliła wczoraj kolejna moneta kolekcjonerska, którą wyemitował Narodowy Bank Polski. Zdaniem ekspertów liczba kolekcjonerów w Polsce z dnia na dzień rośnie. Ostrzegają ich jednak, że kupowanie numizmatów trzeba traktować jak inwestycję na lata. Tylko wtedy przyniesie ona duże zyski. Do obiegu trafiły wczoraj trzy rodzaje monet wyemitowanych z okazji 10. rocznicy śmierci Zbigniewa [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Serca numizmatyków rozpaliła wczoraj kolejna moneta kolekcjonerska, którą wyemitował Narodowy Bank Polski. Zdaniem ekspertów liczba kolekcjonerów w Polsce z dnia na dzień rośnie. Ostrzegają ich jednak, że kupowanie numizmatów trzeba traktować jak inwestycję na lata. Tylko wtedy przyniesie ona duże zyski.</p>
<p>Do obiegu trafiły wczoraj trzy rodzaje monet wyemitowanych z okazji 10. rocznicy śmierci Zbigniewa Herberta. Złota moneta o nominale 200 zł przedstawia pomnik Marka Aureliusza na rzymskim Kapitolu razem z tytułem jednego z wierszy poety: &#8220;Do Marka Aurelego&#8221;. Trzeba za nią zapłacić 1550 zł.</p>
<p>Z kolei srebrna 10-złotówka przedstawia wizerunek Zbigniewa Herberta, podpisany tytułem innego z wierszy: &#8220;Nike, która się waha&#8221;. Cena &#8211; 61 zł. Wreszcie do obiegu trafiło 1,5 mln monet 2-złotowych z wizerunkiem poety. Można je wymieniać za zwykłe 2-złotówki w oddziałach NBP. </p>
<p>- To najładniejsze ze wszystkich monet, które NBP wyemitował w tym roku &#8211; zachwyca się Dariusz Leśniak, szef portalu numizmatycznego Emonety.pl.</p>
<p>Jego zdaniem &#8220;Herbert&#8221; będzie się cieszył  dużym zainteresowaniem wśród kolekcjonerów, choć z pewnością nie takim jak &#8220;Sokół wędrowny&#8221;, który na początku roku przyciągnął pod oddziały NBP setki osób. </p>
<p>- Teraz z rynku na szczęście wykruszyła się większość spekulantów, którzy po załamaniu na giełdzie szukali szybkiego zysku gdzie indziej &#8211; podkreśla Dariusz Leśniak. &#8211; Zostali głównie ci, którym zależy przede wszystkim na długoterminowych inwestowaniu w numizmaty &#8211; dodaje.</p>
<p>Wejście na początku tego roku, a następnie wyjście z rynku licznej grupy spekulantów spowodowało, że napompowane jeszcze kilka miesięcy temu ceny niektórych monet znacznie spadły. Przykładem może być właśnie &#8220;Sokół wędrowny&#8221;. Jeszcze w styczniu cena tego srebrnego numizmatu o nominale 20 zł dochodziła na aukcjach internetowych do 500 zł, podczas gdy cena emisyjna w NBP wynosiła 91 zł. Teraz można go znaleźć na aukcjach nawet za 150 zł. Podobnie było z &#8220;Sybirakami&#8221;, którzy stracili ok. 20 proc. i dzisiaj monetę o nominale 10 zł można kupić już za 90-100 zł. Trochę więcej, bo ok. 130 zł, trzeba zapłacić za z monetę z hologramem, wyemitowaną w 2007 roku z okazji 150. rocznicy urodzin Konrada Korzeniowskiego. </p>
<p>Trudno na razie powiedzieć, ile dadzą zarobić monety z Herbertem. Zdaniem ekspertów można jednak spokojnie spodziewać się zysków na poziomie kilkunastu procent rocznie. Tym bardziej że nakład tej srebrnej monety był o ponad 20 tys. sztuk mniejszy niż &#8220;Sybiraków&#8221;. Kolekcjonerzy będą mieli w tym roku jeszcze niejedną okazję do ulokowania pieniędzy w numizmatach. Jeszcze w czerwcu NBP wyemituje 125 tys. srebrnych monet z serii &#8220;Zabytki kultury materialnej w Polsce&#8221;. Tym razem moneta będzie poświęcona Kazimierzowi Dolnemu. Pod koniec lipca kolekcjonerzy dostaną szansę kupienia okolicznościowych monet z okazji olimpiady w Chinach. Kolejne serie szykują się dopiero po wakacjach. Ciekawie zapowiada się wrześniowa emisja z serii &#8220;Polscy podróżnicy i badacze&#8221;, której NBP wybije zaledwie 58 tys. sztuk. To najmniejsza emisja zaplanowana na ten rok. </p>
<p>Razem z liczbą kolekcjonerów monet rośnie także popyt na złoto. &#8211; Jego cena spadła do poziomu poniżej 1 tys. dol. za uncję i głównie złotnicy robią zapasy &#8211; przyznaje Dariusz Leśniak. Prognozy analityków mówią , że po chwilowej korekcie ceny tego surowca w ciągu kilkunastu miesięcy mogą poszybować do poziomu z 1,2 tys. dol. za uncję. Dlatego obok monet kolekcjonerskich warto pomyśleć o inwestycjach w złoto. Można to zrobić, kupując nie tylko złote monety. Dostępne są też tzw. sztabki lokacyjne. </p>
<div class="ramka">
<p><b>Jak zostać kolekcjonerem monet</b></p>
<p><b> Zacznij od abonamentu.</b></p>
<p>To najprostszy i najbezpieczniejszy sposób, by zacząć kolekcjonować monety. Dzięki opłaceniu abonamentu w Narodowym Banku Polskim będziesz miał prawo do zakupu wszystkich monet emitowanych w danym roku po ich cenie emisyjnej. Szczegółowe informacje można znaleźć na stronie <u><a href="http://www.nbp.pl." target="_blank">www.nbp.pl.</a></u></p>
<p><b> Sprawdź sprzedawcę.</b></p>
<p>Monety kolekcjonerskie poza NBP można również kupić w oddziałach banku PKO BP, a także u pośredników. Ich listę również można znaleźć na stronie <u><a href="http://www.nbp.pl." target="_blank">www.nbp.pl.</a></u>  Warto ich sprawdzić przez zakupem. </p>
<p><b> Inwestuj na lata.</b>Wtedy zyskasz najwięcej. Dla niektórych kolekcjonerów monety to najlepsza lokata kapitału na emeryturę bądź na przyszłość dla dziecka.</p>
</div>
<p>Autor artykułu: Łukasz Pałka</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.archiwalneinformacje.com/2008-05-31-monety-i-zloto-dadza-zarobic-inwestorom.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zdradziły ich numery IP</title>
		<link>http://www.archiwalneinformacje.com/2008-05-30-zdradzily-ich-numery-ip.html</link>
		<comments>http://www.archiwalneinformacje.com/2008-05-30-zdradzily-ich-numery-ip.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 May 2008 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Gazety Opolskiej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=764</guid>
		<description><![CDATA[Dwaj młodzi mężczyźni zostali zatrzymani przez opolskich policjantów w ramach akcji &#8220;Irys&#8221;, której celem było ujawnienie amatorów dziecięcej pornografii. W całym kraju policjanci w środę rano weszli równocześnie do 29 mieszkań. W Opolu odwiedzili 20-letniego Jacka Z. - Funkcjonariusze zabezpieczyli komputer stacjonarny, laptopa, osiem płyt cd i dvd oraz telefon komórkowy &#8211; poinformował Maciej Milewski, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dwaj młodzi mężczyźni zostali zatrzymani przez opolskich policjantów w ramach akcji &#8220;Irys&#8221;, której celem było ujawnienie amatorów dziecięcej pornografii. </p>
<p>W całym kraju policjanci w środę rano weszli równocześnie do 29 mieszkań. W Opolu odwiedzili 20-letniego Jacka Z. </p>
<p>- Funkcjonariusze zabezpieczyli komputer stacjonarny, laptopa, osiem płyt cd i dvd oraz telefon komórkowy &#8211; poinformował Maciej Milewski, rzecznik opolskiej policji. &#8211; Jacek Z. usłyszał zarzut sprowadzania treści pornograficznych z udziałem małoletniego poniżej 15 lat.  Teraz grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.</p>
<p>W Nysie kryminalni przeszukali mieszkanie 23-latka.  Zabezpieczyli 137 płyt cd, 8 dyskietek, 2 dyski wymienne, komputer stacjonarny.  Po przesłuchaniu 23-latka zwolniono. Policjanci muszą teraz sprawdzić dokładnie do kogo należał zabezpieczony komputer.  </p>
<p>Cała akcja &#8220;Irys&#8221; zaczęła się w komendzie w Radomiu.  Policjanci ustalili kilkadziesiąt adresów IP, z których logowano się na strony z treściami pedofilskimi. Następnie ustalili osoby korzystające z komputerów i adresy. </p>
<p>Autor artykułu: MAN</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.archiwalneinformacje.com/2008-05-30-zdradzily-ich-numery-ip.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

